Reklama

Miłość

Przyjaźń

Zachowanie

Małżeństwo

Ginekolog

Częste pytania


Czy miłość może być wieczna?

Człowiek nie jest wieczny, więc i jego uczucia nie mogą być wieczne. To chyba jasne. Przez „wieczność uczucia" zakochani rozumieją to, że ich uczucie będzie trwało tak długo, jak długo oni będą żyli. I tylko w tym sensie mi­łość może być wieczna. Na pewno mylą się ci, którzy utożsamiają „wieczność" swojej miłości z jej niezmiennością. Najgłębsze, najbar­dziej płomienne uczucie miłości dwojga ludzi nieustannie się zmienia i przetwarza. Dwoje starych małżonków może kochać się ciągle, ale będzie to miłość zupełnie inna niż ta, która ich łączyła przed 40 laty. Stopniowo będą w niej słabnąć elementy namiętności, a umacniać się więzy przy­jaźni i wdzięczności, wzajemnej troski i opiekuństwa, za­żyłości i lojalności. Będą wciąż sobie niezmiennie potrzeb­ni, nie potrafią bez siebie żyć, ale potrzeby zaspokajane przez miłość będą ulegały zmianie, stałym przesunięciom w skali ważności. Można zatem powiedzieć, że choć będzie ich łączyło to samo uczucie miłości, nie będzie to jednak uczucie takie samo. Podobnie Ty, choć jesteś tą samą Jan­ką Kowalską, która przed ośmiu laty szła po raz pierws/y do szkoły, nie jesteś już przecież taką samą Janką Kowal­ską, bo wydoroślałaś i zmieniłaś się. Dotknąłem tym samym także „odmian" miłości. Miłość zmienia się z wiekiem ludzi. Kochają się nieraz małe dzie­ci, które snują nawet marzenia o wspólnym życiu w przy­szłości. Kochają się chłopcy w wieku dojrzewania i mło­dzieńcy w wieku maturalnym. Kochają się ludzie dojrzali, starsi i całkiem starzy. Za każdym razem jest to inna mi­łość. Psychologia rozwojowa wyróżnia nawet pewne okreś­lone fazy rozwoju miłości, mówi o miłości dziecięcej (faza ubóstwiania), o pierwszej miłości wieku dojrzewania, o mi­łości młodzieńczej, o pierwszej dojrzałej miłości itd. O od­mianach miłości myślicie również i Wy, kiedy rozróżniacie „durzenie się" od flirtu, „chodzenie z sobą" od zakochania się itd. " Wiadomo, że pierwsza miłość kilkunastolatków jest naj­częściej uczuciem nietrwałym, przemija dość szybko i tyl­ko w całkiem wyjątkowych wypadkach przekształca się z czasem w miłość młodzieńczą i miłość dojrzałą. Taka jest prawidłowość. W tych pierwszych sympatiach i podczas „chodzenia ze sobą" dokonuje się bowiem dojrzewanie uczuciowe. Dość częste zmiany przedmiotu sympatii i upo­dobania mają tę wartość, że zwiększają skalę porównaw­czą doświadczeń młodej dziewczyny, dają poznać różno­rodność typów psychicznych występujących wśród chłop­ców, stopniowo przełamują barierę obcości i zażenowania, jaka między chłopcami a dziewczętami powstaje w wie­ku 12—14 lat, poprzedzającym wiek dojrzewania. Jest rzeczą ważną, aby każda z Was zdawała sobie spra­wę z nieuchronnej przelotności swoich zainteresowań ero­tycznych, aby w związku z tym nie budowała na tych pierwszych uczuciach zbyt poważnych planów na przy­szłość, ani też nie zaciągała zbyt poważnych zobowiązań wobec swych sympatii. Szkodliwe i niebezpieczne życiowo jest pośpieszne dą­żenie do nadawania niedojrzałym (bo~pierwszym i prób­nym) związkom uczuciowym formy zbyt dojrzalej2 z do­prowadzeniem spraw do pełnej możliwości w tej dziedzi­nie. Byłby to taki sam błąd i ryzyko jak ten, który popeł­niłby dowódca, rozdając żołnierzom ostrą amunicję na manewrach wojskowych. Normą i prawidłowością jest to, że miłość kilkunasto­latków powinna być jeszcze wolna od elementów wyraźnie seksualnych, sama zaś miłość — będąc elementem procesu dojrzewania uczuciowego — ma zaspokajać głównie po­trzeby duchowe i uczuciowe, a nie fizjologiczne, płciowe, które dopiero się kształtują, umacniają i powoli dojrze­wają. Nie znaczy to, że nastolatki nie odczuwają już takich doznań i potrzeb, a jedynie że w tym wieku nie powinny one dominować ani przeważać, stanowią bowiem jedynie zapowiedź przyszłej pełnej, dorosłej miłości, do której się przygotowuje poprzez szereg miłości młodzień­czych. Jest to szczególnie ważne dla dziewcząt, które — jak już wspomniałem w części poświęconej dojrzewaniu — inaczej przechodzą okres pokwitania i od których postawy i zachowania w dużym stopniu zależy sposób, w jaki będą traktowane przez chłopców.

Cytat Dnia!

“Ponieważ piszę dla dziewcząt zarówno ze wsi, jak i z miast, dla tych, które już dużo wiedzą na ten temat (choćby z lektury), jak i dla tych, które o tym nie wiedzą nic lub prawie nic, nie uniknę tego, iż część informacji wyda się wielu z Was nazbyt elementarna i oczywista. Znajdą się jednak na pewno i takie wiadomości, o których nie słyszałyście. Przywiązuję do tej książeczki wielką wagę. Nie ma bo- wiem przesady w stwierdzeniu, że decydujący wpływ na styl miłości i kształt życia płciowego wywierają kobiety, a nie mężczyźni. A jest tak dla tej prostej przyczyny, że miłość, życie płciowe i stanowiące jego ukoronowanie ma­cierzyństwo stanowią właśnie powołanie kobiety. Kobiety też o wiele głębiej niż mężczyźni przeżywają każde niepo­wodzenie i klęskę w tej dziedzinie. Dlatego powinny już na początku drogi życiowej być świadome swoich w tej dziedzinie możliwości, swoich obowiązków i uprawnień.”