Reklama

Miłość

Przyjaźń

Zachowanie

Małżeństwo

Ginekolog

Częste pytania


Jak dać chłopcu poznać, ze go kocham? Jak nowocześnie wyznaje się miłość?

Z pytania tego można wnioskować, że według Waszego poglądu istnieją nowoczesne i nienowoczesne "sposoby wy­jawiania swoich uczuć. Macie chyba o tyle rację, że każda epoka wytwarza pewien styl miłości i nieco odmienny sposób jej przeżywania. Tak np. miłość romantyczna XIX wieku, taka jaką opisał Puszkin w Eugeniuszu Onieginie", bardzo rzadko chyba zdarza się w naszej erze atomów i lotów kosmicznych, w erze równouprawnienia kobiety. Puszkin pisze: „Stało się! Bieda z Eugeniuszem. Jak dzieciak kocha się w Tatianie, Dniami, nocami całą duszę Wkłada 10 miłosne rozmyślanie. Nie dbając o zakazy świata Podjeżdża, ledico minie ranek, Pod dom jej, pod oszklony .ganek, Jak cień po mieście za nia lata, Szczęśliwy, jeśli dotknąć zdoła Jej dłoni, jeśli będzie mógł Narzucić jej puszyste boa Na ramię lub rozsunąć pułk Sztywnych liberii, czy z podłogi Podnieść chusteczkę u jej nogi". Jest to model miłości nienowoczesny, nie stosowany dzi­siaj nie tylko dlatego, że świat już nie wzbrania chłopcu odwiedzać dziewczyny, że dziewczyny nie noszą na ra­mionach „puszystych boa" i że nie ma już pułków służby w liberii, że wreszcie ma się tysiące okazji dotykania ręki ukochanej dziewczyny, choćby w szkole, przy uprawianiu sportów, wycieczek, przy pracy itd. Jednak i w tym puszkinowskim opisie miłości pozostało coś trwałego, co i dzisiaj nie straciło swojej wagi, a mia­nowicie: głównym objawem miłości nie są słowa, lecz czy­ny, postawa jednego człowieka wobec drugiego. Stałe pragnienie widzenia kochanej osoby, obcowania z nią, chęć świadczenia jej przysług, sprawiania przyjemności, ofiaro­wywania drobnych podarków, zajmowanie wobec niej postawy dzielnego opiekuna, okazywanie swej sympatii nastrojem, rozmową, wyrazem twarzy, czułością, serdecz­nością, gotowością pomocy w potrzebie czy współczucia w troskach — oto główne objawy miłości, które w lot zostaną „odczytane" i zrozumiane, zanim padną wyznania, lub nawet jeśli nic takiego nie będzie powiedziane. Pośrednio dawać mu znać jest bezpieczniej dla Waszej dumy niż słownie deklarować miłość, jako że, jeśli nie wzbudzicie tych samych uczuć pod swoim adresem, może­cie zawsze dyskretnie się wycofać, spostrzegłszy, że mimo Waszych starań chłopiec pozostaje obojętny lub wręcz od­suwa się niechętnie. Nie znajdziecie się wtedy w takiej sytuacji, że dostaniecie kosza, a na słowa „kocham Cię" usłyszycie w odpowiedzi: „A Ty mi jesteś obojętna" Jest to szczególnie ważne dla dziewcząt, ponieważ one tradycyjnie przyjmują postawę oczekiwania na pierwszy znak zainteresowania ze strony chłopca. Czasem jednak, gdy chłopiec należy do bardzo nieśmiałych, można byłoby czekać w nieskończoność, i wtedy trzeba, aby inicjatywę przejęła dziewczyna. Ale to „dawanie znać" wcale nie musi mieć postaci oferty słownej np. w rodzaju: „Wiesz, może chcesz ze mną chodzić?", albo: „Kocham Cię, wiesz? O wiele częściej zaczyna się mówić, patrzeć i zacho­wywać się wobec człowieka nas interesującego w sposób odmienny niż wobec wszystkich innych. I to prawie zawsze zostanie dostrzeżone. Główny więc sposób dawania znać o swoich uczuciach polega na zmianie swego postępowania wobec wybranego, na wyróżnieniu go spośród innych chłopców szczególną serdecznością, przyjaźnią, troskliwością, lojalnością, zaufa­niem i ofiarnością. Wtedy moment, w którym dojdą do głosu słowa, przyjdzie sam w sposób naturalny. Wyznania słowne nie powinny padać u początku ledwie rodzących się uczuć, lecz dopiero wtedy, kiedy obie strony są już pewne, że się kochają i tylko słowami się o tym upewniają i wzajemnie umacniają.

Cytat Dnia!

“Ponieważ piszę dla dziewcząt zarówno ze wsi, jak i z miast, dla tych, które już dużo wiedzą na ten temat (choćby z lektury), jak i dla tych, które o tym nie wiedzą nic lub prawie nic, nie uniknę tego, iż część informacji wyda się wielu z Was nazbyt elementarna i oczywista. Znajdą się jednak na pewno i takie wiadomości, o których nie słyszałyście. Przywiązuję do tej książeczki wielką wagę. Nie ma bo- wiem przesady w stwierdzeniu, że decydujący wpływ na styl miłości i kształt życia płciowego wywierają kobiety, a nie mężczyźni. A jest tak dla tej prostej przyczyny, że miłość, życie płciowe i stanowiące jego ukoronowanie ma­cierzyństwo stanowią właśnie powołanie kobiety. Kobiety też o wiele głębiej niż mężczyźni przeżywają każde niepo­wodzenie i klęskę w tej dziedzinie. Dlatego powinny już na początku drogi życiowej być świadome swoich w tej dziedzinie możliwości, swoich obowiązków i uprawnień.”