Reklama

Miłość

Przyjaźń

Zachowanie

Małżeństwo

Ginekolog

Częste pytania


Czy każda zakochana dziewczyna musi być zazdrosna?

Zależy, co rozumiesz przez słowo ,,musi". Jeśli uważasz, że każda zakochana powinna okazywać zazdrość, nieza­leżnie od tego, czy ją naprawdę czuje, czy ma jakieś ku temu powody — to oczywiście odpowiem na to pytanie przecząco. Nie każda osoba zakochana musi być zazdrosna, powiem nawet więcej: gdzie dwoje naprawdę się kocha, tam zazdrość w ogóle nie dochodzi do głosu, bo każde dokłada wszelkich starań, żeby oszczędzić drugiemu przy­krości, unika takich sytuacji, które mogłyby podsunąć po­dejrzenia i uczucie zazdrości. Jeśli jednak, stawiając to pytanie, masz na myśli, że każda zakochana osoba w pewnych okolicznościach jest zdolna i skłonna do reagowania zazdrością — to odpowiem Ci twierdząco. Tak jest w naszym europejskim modelu mi­łości. Chce ona być wyłączna i każdy odczuwa boleśnie zamach kogoś trzeciego na sympatię, na uczucia oęoby ukochanej]. Oczywiście, w Waszym wieku miłość ma swoi­ste znaczenie,, swoiste też znaczenie ma zazdrość i jej ob­jawy. Na pewno nie uznam za mądrą takiej dziewczyny, która jest zazdrosna o swojego chłopca do tego stopnia, że nie pozwala mu na przerwie zamienić kilku słów z kolega­mi i koleżankami, która uważa, że na zabawie nie wolno mu tańczyć z nikim prócz niej, że nie wolno mu pójść na zebranie ZMS czy harcerstwa, na którym jej nie będzie itd. Jest to zazdrość niemądra, bo niczym nieuzasadniona, która może zamienić miłość w niewoię, zazdrość ubliżająca chłopcu, bo dziewczyna daje pośrednio do zrozumienia, że mu nie ufa, że jest spokojna o jego uczucia tylko wtedy, gdy go widzi przy sobie. W życiu współczesnym kobiety pracują zawodowo i spo­łecznie tak jak mężczyźni. Często małżonkowie rozdzielają się idąc do pracy, spotykają się wieczorem i nikomu nie przychodzi do głowy robić awantury o to, że mąż w pracy z jakąś kobietą rozmawiał lub spotkał się w kawiarni. Tym bardziej w Waszym wieku taka zazdrość jest bezpodstaw­na i szkodliwa. Zaczęłyście się przecież kochać wtedy, kie­dy każde z Was miało już liczne koleżanki i przyjaciół ze szkoły, z harcerstwa, z pracy, i trudno (a nawet głupio!) byłoby wymagać, aby chłopiec miał nagle rezygnować ze wszystkich swoich przyjaciół, kolegów i koleżanek. Mają prawo i powinny go łączyć więzy koleżeństwa i przyjaźni z wieloma młodymi osobami, z tym że tylko z Tobą ma go łączyć więź wyjątkowa — młodzieńczej miłości. Tylko wtedy Twoja reakcja zazdrości może być uzasad­niona, jeśli wyraźnie widać, że ktoś inny wchodzi na Two­je miejsce. Nawet i w tych wypadkach radziłbym Ci nie objawiać tego uczucia zbyt jaskrawo i pochopnie. W grun­cie rzeczy bowiem zazdrość jest zawsze bardziej upokarza­jąca dla strony zazdrosnej niż dla drugiej. Cóż to bowiem znaczy, że jesteś zazdrosna? Oczywiście to, że nie godzisz się z nikim dzielić uczuć swojego wybranego. Twoja za­zdrość świadczy jednak także o tym, że nie jesteś zbyt pewna swojej wartości, że nie wierzysz w to, aby Twoje walory wytrzymały konkurencję, porównanie. Dziewczęta nadmiernie zazdrosne stwierdzają nie tyle siłę swoich uczuć, ile raczej słabość poczucia własnej wartości. Dla­tego też należy nieraz opanować reakcję zazdrości nawet wtedy, kiedy czuje się do niej wielką ochotę, bo straty, jakie można ponieść wskutek wybuchu zazdrości, mogą przewyższyć ewentualne korzyści w postaci odstraszenia domniemanej rywalki, zmiany postępowania chłopca itd. Kończąc więc te krótkie uwagi, można stwierdzić, że choć reakcja zazdrości jest w pewnych okolicznościach normalna i chociaż zdolna jest do niej zakochana osoba, to jednak kobieta rozsądna stara się, aby reakcja ta wystę­powała jak najrzadziej; sprawą taktu i kultury jest, aby przyjmowała formy nie obrażające nikogo, a więc nie podkopujące samego uczucia, które pragnęłoby się obronić przed zamachem z zewnątrz.

Cytat Dnia!

“Ponieważ piszę dla dziewcząt zarówno ze wsi, jak i z miast, dla tych, które już dużo wiedzą na ten temat (choćby z lektury), jak i dla tych, które o tym nie wiedzą nic lub prawie nic, nie uniknę tego, iż część informacji wyda się wielu z Was nazbyt elementarna i oczywista. Znajdą się jednak na pewno i takie wiadomości, o których nie słyszałyście. Przywiązuję do tej książeczki wielką wagę. Nie ma bo- wiem przesady w stwierdzeniu, że decydujący wpływ na styl miłości i kształt życia płciowego wywierają kobiety, a nie mężczyźni. A jest tak dla tej prostej przyczyny, że miłość, życie płciowe i stanowiące jego ukoronowanie ma­cierzyństwo stanowią właśnie powołanie kobiety. Kobiety też o wiele głębiej niż mężczyźni przeżywają każde niepo­wodzenie i klęskę w tej dziedzinie. Dlatego powinny już na początku drogi życiowej być świadome swoich w tej dziedzinie możliwości, swoich obowiązków i uprawnień.”