Reklama

Miłość

Przyjaźń

Zachowanie

Małżeństwo

Ginekolog

Częste pytania


Czy wypada dziewczynie odwiedzać chłopca w jego domu, zwłaszcza gdy wie, że nie ma tam rodziców?

Dobrze, że stawiacie takie pytania, bo na pewno są rzeczy, które dziewczętom wypada i nie wypada robić, tzn. ta­kie, które w obecnym kształcie obyczajów są uznawane lub potępiane przez społeczeństwo. Jeszcze 40 lat temu nie wypadało dziewczynie pójść z chłopcem do kawiarni, a już mowy nie było o tym, żeby się miała z nim spotykać w parku bez obecności jakiejś „przyzwoitki" (tzn. ciotki, starszej siostry czy znajomej). Dzisiaj nikogo nie razi obec­ność dziewczyny na zabawie tanecznej bez rodziców, w kawiarni z chłopcem, w parku bez „przyzwoitki". Wiele z dawnej mieszczańskiej obłudy i zakłamania odeszło w przeszłość, pozostał jednak... rozsądek. Obiektywnie rzecz biorąc, nie ma nic złego w tym, że dziewczyna odwiedza chłopca w jego mieszkaniu także wtedy, kiedy tam nie ma nikogo, a jednak... Wszystko zależy od tego, jaki to chłopiec i jaka dziewczyna. Czy za­prasza Cię po prostu do domu, czy do tzw. „chaty"? Czy robi tę propozycję dlatego, że pada deszcz i nie macie co z sobą począć na ulicy, czy też dlatego, że „starych" nie ma i może robić wszystko, co mu się podoba? Czy napraw­dę chce Ci tylko przegrać nowe płyty, czy też to muzy­kowanie ma być tylko pretekstem do ściągnięcia Cię do owej „chaty". Oto dlaczego nie mogę odpowiedzieć tutaj krótkim wy- pada lub nie wypada, a każda Z Was w danej sytuacji musi sama sobie udzielić odpowiedzi na to pytanie. Z reguł ogólnych, można przytoczyć następujące: Jeśli w konkretnym przypadku masz wątpliwości, czy przyjąć taką propozycję — nie idź! Jeśli przypuszczasz, że taka wizyta zgorszyłaby Two­ich lub jego rodziców, mimo że sama uważasz rzecz za na­turalną — nie idź! Jeśli znasz chłopca bardzo krótko lub też, znając długo, wiesz, że w kontaktach z dziewczętami nie zależy mu na niczym prócz wyzywania się seksualnego — nie idź! A nie idź nic dlatego, że byłoby to nieprzyzwoite, tylko dlatego, że byłoby nierozsądne i mogłoby Cię postawić w przykrej sytuacji, czy to wobec jego lub twoich rodzi­ców, lub też wobec znajomych i sąsiadów, albo wreszcie wobec niego samego. Dlaczego wobec niego? — spytasz. A dlatego, że nie brak chłopców, którzy przyjęcie takiego zaproszenia uważają za upoważnienie do agresywnego za­chowania wobec dziewczyny. „Przecież wiedziałaś, po co tutaj idziemy?" — mówią oburzeni jej oporem. I trzeba przyznać, że częściowo mają rację, przynajmniej ze swo­jego punktu widzenia. Poza tym ważna jest okoliczność, czy rzecz się dzieje na wsi, w małym miasteczku czy w dużym mieście. Od lego bowiem zależy, czy Twoja choćby najzwyklejsza wi­zyta spowoduje „wzięcie Cię na języki" czy nie. W małym mieście i na wsi wszyscy wiedzą wszystko o wszystkich, a domy mają ściany przezroczyste (dla plotkarek, oczy­wiście). W dużym mieście nikt takiej wizyty nawet nie spostrzeże. Nie chodzi tu wcale o to, żeby bać się plotka­rek i intrygantek, chodzi jednak o to, aby nie dawać im niepotrzebnie żeru do plotek. Każdy rozsądny człowiek przestrzega norm obyczajowych środowiska, ^ w któ­rym przebywa, i stara się ich nie naruszać bez' istotnej potrzeby. Różnie też mogą ocenić taką wizytę ro­dzice chłopca, gdy wróciwszy, zastaną Was oboje w domu. Takich sytuacji, które „same w sobie" są w porządku, ale które bywają obarczone ubocznymi niedogodnościami i niebezpieczeństwami, jest znacznie więcej. Oto np. jeź­dzicie we dwoje autostopem i macie nocować razem w sto­dole. Czy jest w tym coś nieprzyzwoitego? Nie. Tak sarno, jak nie musi być nieprzyzwoite spanie w jednym namio­cie chłopców i dziewcząt. Ale na pewno wielu chłopców uzna to za przyzwolenie na seksualne zaczepki, zwłaszcza że okoliczności będą do nich zachęcać. Dlatego też rozsą­dek (właśnie rozsądek, a nie moralność) będzie skłaniać do unikania takich dwuznacznych i mogących być opacznie przez chłopca zrozumianych sytuacji, wtedy gdy sama nie chcesz jeszcze żadnych eksperymentów seksualnych prze­żywać.

Cytat Dnia!

“Ponieważ piszę dla dziewcząt zarówno ze wsi, jak i z miast, dla tych, które już dużo wiedzą na ten temat (choćby z lektury), jak i dla tych, które o tym nie wiedzą nic lub prawie nic, nie uniknę tego, iż część informacji wyda się wielu z Was nazbyt elementarna i oczywista. Znajdą się jednak na pewno i takie wiadomości, o których nie słyszałyście. Przywiązuję do tej książeczki wielką wagę. Nie ma bo- wiem przesady w stwierdzeniu, że decydujący wpływ na styl miłości i kształt życia płciowego wywierają kobiety, a nie mężczyźni. A jest tak dla tej prostej przyczyny, że miłość, życie płciowe i stanowiące jego ukoronowanie ma­cierzyństwo stanowią właśnie powołanie kobiety. Kobiety też o wiele głębiej niż mężczyźni przeżywają każde niepo­wodzenie i klęskę w tej dziedzinie. Dlatego powinny już na początku drogi życiowej być świadome swoich w tej dziedzinie możliwości, swoich obowiązków i uprawnień.”