Reklama

Miłość

Przyjaźń

Zachowanie

Małżeństwo

Ginekolog

Częste pytania


Czy wolno umawiać się z innym na randką lub tańczyć, mając swego chłopca?

Oczywiście, że wolno tańczyć, skoro nawet żonie wolno tańczyć z kimś innym niż z mężem, mieć swoich znajo­mych i przyjaciół. Chodzi jednak o to, żeby, korzystając z tego prawa, nie ranić uczuć swojego chłopca, ani nie da­wać mu lekkomyślnie podstaw do zazdrości. A więc na zabawie musisz, przyjmując zaproszenie do tańca innego chłopca, zawsze uzyskać zgodę swojego chłopca (powinien go zresztą o nią poprosić sam zapraszający) i zrezygnować z następnej okazji, jeśli dostrzeżesz, że pierwsza sprawiła mu przykrość. Powinnaś zawsze pamiętać o tym, żeby przynajmniej co drugi taniec zatańczyć właśnie z nim (żeby nie siedział samotnie przy stoliku czy pod ścianą). Nie masz też z kolei prawa robić swemu chłopcu sceny, kiedy poprosi inną dziewczynę do tańca; najlepiej by zro­bi*, gdyby tańczył z innymi dziewczętami wtedy, kiedy Ty jesteś zaproszona przez innego chłopca i nie grozi Ci samotne siedzenie przy stoliku. Mądrość wymaga również żebyś, tańcząc z nim przynajmniej połowę tańców, tę resztę tańczyła coraz to z kim innym. Chodzi o to, żebyś kogoś poza nim nie wyróżniała szczególnie, tańcząc zbyt często i zbyt chętnie z jednym. Jeśli zaś chodzi o spotkania w kawiarni czy w kinie, to są one całkowicie dopuszczalne, jeśli tylko zachowujesz się na nich w ten sposób, że ewentualni świadkowie nie mogą donieść Twojemu chłopcu nic, co mogłoby go dotknąć lub obudzić jego zazdrość. Oczywiście spotkania te nie powinny odbywać się jego kosztem, np. nie odwołuj umówionego spotkania z nim, żeby o tej samej godzinie spotkać się z kimś innym. Chłopiec Twój nie ma co praw­da monopolu na Twoje towarzystwo, ma jednak do te^o prawo pierwszeństwa właśnie z tego tytułu, że się kocha­cie czy „chodzicie ze sobą", mógłby więc czuć się dotknię­ty tym, gdybyś to prawo pierwszeństwa naruszała.

Cytat Dnia!

“Ponieważ piszę dla dziewcząt zarówno ze wsi, jak i z miast, dla tych, które już dużo wiedzą na ten temat (choćby z lektury), jak i dla tych, które o tym nie wiedzą nic lub prawie nic, nie uniknę tego, iż część informacji wyda się wielu z Was nazbyt elementarna i oczywista. Znajdą się jednak na pewno i takie wiadomości, o których nie słyszałyście. Przywiązuję do tej książeczki wielką wagę. Nie ma bo- wiem przesady w stwierdzeniu, że decydujący wpływ na styl miłości i kształt życia płciowego wywierają kobiety, a nie mężczyźni. A jest tak dla tej prostej przyczyny, że miłość, życie płciowe i stanowiące jego ukoronowanie ma­cierzyństwo stanowią właśnie powołanie kobiety. Kobiety też o wiele głębiej niż mężczyźni przeżywają każde niepo­wodzenie i klęskę w tej dziedzinie. Dlatego powinny już na początku drogi życiowej być świadome swoich w tej dziedzinie możliwości, swoich obowiązków i uprawnień.”