Kobieta
Czy wolno chodzić z chłopcem, mimo zakazów rodziców?
Do osiemnastego roku życia podlegacie władzy rodzicielskiej i jesteście obowiązane wobec nich do posłuszeństwa. Tak wygląda sprawa formalno-prawna. W życiu zdarza się jednak czasem, że rodzice nie mają racji i nie zawsze ich zakazy i nakazy są słuszne. Wtedy z tym posłuszeństwem bywa różnie, ale konsekwencje łamania go spadną na Ciebie. Wszystko zależy naturalnie od tego, dlaczego rodzice zabraniają Ci przyjaźnić się z danym chłopcem. Jeśli dlatego, że jest chuliganem, pije wódkę i włóczy się w podejrzanym towarzystwie, to oczywiście ich sprzeciw jest racjonalny, powinnaś ich usłuchać, bo działają w słusznej trosce o Twoje dobro. Czasami jednak rodzice kierują się przestarzałymi przesądami i-uprzedzeniami, zabraniają z kimś się przyjaźnić bo to „autochton" albo „zabużanin", „niekatolik", „niewierzący" albo syn ubogiego gospodarza na wsi, byłego fornala dworskiego itd., czyli ich zdaniem — ktoś nie tylko •jinny", ale i „gorszy", nie zasługujący na zaufanie, podejrzany moralnie. W rodzinach inteligenckich zdarzają się jeszcze matki mające taki stosunek do synów robotniczych lub chłopskich. Otóż takie zakazy nie mają żadnego sensu, ani bowiem pochodzenie społeczne, ani narodowość czy wyznanie (np. żydowskie) nie przesądzają o czyjejś wartości moralnej. Jeśli uczucie wiążące dwoje ludzi jest silne i trwałe, H . dy żadne zakazy nie pomogą, będą się spotykali, choć ich przyjaźń czy miłość będzie wtedy omroczona licznymi przykrościami i awanturami ze strony zacofanych rodziców. Trzeba w każdym takim wypadku spróbować zapoznać rodziców ze swoim chłopcem, przekonać ich naocznie, że ich zastrzeżenia nie mają podstaw. A jeśli się to nie uda? Ha, wtedy już serce i rozsądek podyktuje Ci słuszną (bo nieuchronną) drogę działania. Trzeba sobie rozsądnie i szczerze odpowiedzieć na pytanie, czy to, co łączy Cię z danym chłopcem jest warte tych przykrości, jakie w ta-. kiej sytuacji nieuchronnie na Was spadną, i wziąć na siebie wszelką odpowiedzialność za powziętą taką a nie inną decyzję.“Ponieważ piszę dla dziewcząt zarówno ze wsi, jak i z miast, dla tych, które już dużo wiedzą na ten temat (choćby z lektury), jak i dla tych, które o tym nie wiedzą nic lub prawie nic, nie uniknę tego, iż część informacji wyda się wielu z Was nazbyt elementarna i oczywista. Znajdą się jednak na pewno i takie wiadomości, o których nie słyszałyście. Przywiązuję do tej książeczki wielką wagę. Nie ma bo- wiem przesady w stwierdzeniu, że decydujący wpływ na styl miłości i kształt życia płciowego wywierają kobiety, a nie mężczyźni. A jest tak dla tej prostej przyczyny, że miłość, życie płciowe i stanowiące jego ukoronowanie macierzyństwo stanowią właśnie powołanie kobiety. Kobiety też o wiele głębiej niż mężczyźni przeżywają każde niepowodzenie i klęskę w tej dziedzinie. Dlatego powinny już na początku drogi życiowej być świadome swoich w tej dziedzinie możliwości, swoich obowiązków i uprawnień.”