Kobieta
Jak ocenić postępowanie dziewcząt ?
Takie postępowanie ocenie trzeba negatywnie, jak negatywnie ocenimy każdą rzecz postawioną na głowie, używaną wbrew jej właściwemu przeznaczeniu i sensowi. Mowa tu o bezpośrednich fizycznych pieszczotach i dotykach, których celem jest drażnienie erotyczne, wywoływanie podniecenia seksualnego, wprowadzanie w stan gotowości erotycznej. W pełnym i prawdziwym współżyciu dwojga dorosłych osób, pieszczoty, dotyki i płynące z nich doznania erotyczne spełniają ważną rolę przygotowawczą do właściwego stosunku płciowego. Są więc fazą normalną, uzasadnioną fizjologicznie i psychologicznie. W wymienionym przypadku stają się one „sztuką dla sztuki", niczego nie poprzedzają, do niczego nie prowadzą. Pieszczoty tego typu wywołują stan podniecenia i zdenerwowania, który później nie znajduje pełnego odprężenia i rozładowania. One nie uspokajają, ale denerwują i męczą, nie łączą ludzi, ale ich dzielą wzajemną, choć najczęściej niemą, pretensją, że nie było tego najważniejszego, co znajduje się w podtekście takich pieszczot. Uleganie tym pieszczotom i zabawom jest niebezpieczne również dlatego, że bardzo trudno jest nieraz powiedzieć sobie „dość" i można bardzo łatwo przekroczyć tę barierę, której na trzeźwo i spokojnie przekraczać się nie chciało. Wrażenia erotyczne potęgują się i w miarę narastania przesłaniają trzeźwość sądu i krytyczne panowanie nad sobą. O wiele łatwiej jest nie budzić tych pragnień i pokus, nie wywoływać podniecenia seksualnego, niż, raz je wywoławszy, zdusić je w sobie i zgasić. Jeśli to Ci się uda, będziesz niezadowolona z powodu wysiłku nerwowego, jakiego będzie wymagało opanowanie; jeśli Ci się nie uda — będziesz jeszcze bardziej niezadowolona, że postąpiłaś wbrew temu, co uważasz w Twoim wieku za słuszne, dopuszczalne i bezpieczne. Jeśli miłość Wasza nie przekształci się w pełne, dojrzałe uczucie, a tak najczęściej bywa z miłością nastolatków, i przestaniecie się sobą interesować, wtedy wspomnienie o tych zabawach seksualnych będzie dla Was obojga bardzo przykre, jako że zupełnie inaczej wyglądają te same zachowania i postępki w klimacie choćby przejściowej miłości, a inaczej kiedy przypominają je sobie osoby całkiem już obojętne lub wręcz niemiłe dla siebie. Jest rzeczą stwierdzoną, że przetrwanie w stanie wstrzemięźliwości płciowej jest łatwiejsze dla dziewczyny niż dla chłopca dzięki temu, że wymaga ona rozbudzenia płciowego w wyniku praktycznych doznań seksualnych. Tego rodzaju pieszczoty i zabawy seksualne, trwając długo i idąc coraz dalej mimo braku stosunku fizycznego, mogą doprowadzić do rozbudzenia płciowego, ćwicząc organizm dziewczyny do przeżywania orgazmu (szczytowania) w wyniku nienaturalnego drażnienia stref ciała seksualnie wrażliwych. Wtedy zaś będzie znacznie trudniej opanowywać siebie i dotrwać do tego momentu, w którym na drodze bardziej dorosłego życia pojawi się ten prawdziwy i właściwy „on", z którym zapragnie się podzielić swoją prawdziwą miłość, lub nawet całe życie. Zdarza się również nieraz, że nawyk przeżywania orgazmu w wyniku nienaturalnych bodźców, skierowanych na nienaturalne miejsca ciała, utrudnia później dorosłej już kobiecie uzyskiwanie pełni satysfakcji seksualnej w normalnym pożyciu małżeńskim. Komplikuje to współżycie małżeńskie, wymaga ze strony męża uwzględniania tych nawyków, a na to nie zawsze on ma ochotę lub też po prostu nie zawsze wie o nich, gdyż żona wstydzi się 0 nich mówić. Wie, że tym samym uchyliłaby rąbka tajemnicy swojej własnej przeszłości seksualnej, którą wo- lała przed nim ukryć za parawanem rzekomo nie tkniętej dziewiczości. Stanowczo zdrowiej będzie dla Ciebie — zarówno pod względem fizycznym, jak psychicznym — a także na pewno mądrzej życiowo, poczekać z takimi pieszczotami i przeżyciami, aż. osiągniesz wiek, w którym będziesz mogła żyć pełnym życiem płciowym, biorąc i dając wszystko, na co Cię stać, bez żadnych sztucznych ograniczeń. Być może zdziwiło Was, że zamiast gorszyć się takimi erotycznymi zabawami, usiłowałem przedstawić racjonalne powody, dla których nie należy im się oddawać w Waszym wieku. Nie prawiłem Wam tutaj morałów na temat ich grzeszności, jako że sam nie uważam ich za grzeszne ani za złe, jeśli występują w pełnej miłości ludzi dorosłych. Uważam je zaś za brzydkie i szkodliwe, jeśli występują przedwcześnie, w postaci ułamkowej, wśród osobników jeszcze niedojrzałych fizycznie, społecznie i moralnie do pełnowartościowego życia płciowego.“Ponieważ piszę dla dziewcząt zarówno ze wsi, jak i z miast, dla tych, które już dużo wiedzą na ten temat (choćby z lektury), jak i dla tych, które o tym nie wiedzą nic lub prawie nic, nie uniknę tego, iż część informacji wyda się wielu z Was nazbyt elementarna i oczywista. Znajdą się jednak na pewno i takie wiadomości, o których nie słyszałyście. Przywiązuję do tej książeczki wielką wagę. Nie ma bo- wiem przesady w stwierdzeniu, że decydujący wpływ na styl miłości i kształt życia płciowego wywierają kobiety, a nie mężczyźni. A jest tak dla tej prostej przyczyny, że miłość, życie płciowe i stanowiące jego ukoronowanie macierzyństwo stanowią właśnie powołanie kobiety. Kobiety też o wiele głębiej niż mężczyźni przeżywają każde niepowodzenie i klęskę w tej dziedzinie. Dlatego powinny już na początku drogi życiowej być świadome swoich w tej dziedzinie możliwości, swoich obowiązków i uprawnień.”