Reklama

Miłość

Przyjaźń

Zachowanie

Małżeństwo

Ginekolog

Częste pytania


Czy wierność obowiązuje w każdej miłości?

Na wierności zależy szczególnie kobietom, które mają z natury znacznie bardziej niż mężczyźni rozwiniętą po­trzebę wyłączności i trwałości w pożyciu płciowym, dla­tego też i „zdrady" bywają częściej dziełem mężczyzn niż kobiet. Ale bywa i odwrotnie. Nie wynika z tego, żeby mężczyźni nie bywali zazdrośni i nie uważali, iż kobietę obowiązuje w tej dziedzinie większy rygor niż ich samych. Jak szeroko pojmowany jest zakres tej wierności, jakie sprawy uchodzą za zdradę między kochającymi się — to zależy już od wieku kochających się, od stopnia zaangażo­wania uczuciowego, od ich charakteru, kultury, rozsądku itd. Takim najwęższym i tradycyjnym pojmowaniem wier­ności jest stosowanie tego pojęcia jedynie do wyłączności erotycznej lub seksualnej. I tak, w przypadku pierwszej miłości młodzieńczej za wymóg wierności uchodzi to, żeby dziewczyna nie chodziła na spacery z innymi chłopcami, aby z nikim poza ukochanym nie całowała się, nie cho­dziła pod rękę itp. W miłości ludzi dorosłych, u których występuje także współżycie płciowe, zakres tych spraw rozciąga się na wyłączność partnerstwa w życiu płciowym. Jest to na pewno istotny składnik wierności, ale taka wierność, któ­rej pojęcie nie wykracza poza składniki erotyczne i sek­sualne, jest chyba zbyt wąska. .Istnieje bowiem w każdej miłości, a zwłaszcza w dojrzałej miłości małżeńskiej, sze­reg zobowiązań moralnych wykraczających poza dziedzinę spraw czysto erotycznych i seksualnych. Ludzie chcą „łączności" także w tym sensie, żeby nic, co ich obcho­dzi, nie było obojętne ich ukochanemu, ukochanej, mę­żowi czy żonie. Dlatego też zdrada i niewierność mogą polegać także na tym (przynajmniej w odczuciu niektó­rych ludzi), że ktoś, wierny nam w dziedzinie uczuciowej, poza tym nie interesuje się nami, naszym życiem, naszą pracą, naszymi kłopotami i przykrościami. Albo też my, zaspokajając w pełni jego potrzeby uczuciowe i seksualne, nie czujemy, abyśmy mu wystarczali jako towarzysze ży­cia, jako ci, z którymi obiecał dzielić wszystko i zawsze, zarówno w dobrych, jak złych chwilach całego życia. Są to jednak kłopoty i doznania ludzi dorosłych, żyją­cych pełnym życiem uczuciowym, małżeńskim i płciowym. Warto, abyście już teraz wiedzieli, że wierność w miłości trzeba pojmować znacznie szerzej, niż to się zazwyczaj czyni. W Waszych obecnych związkach uczuciowych radzę jednak nie stawiać zbyt wielkich wymagań pod względem wierności swoim wybrańcom, jako że samo to słowo jest chyba zbyt poważne, aby stosować je do uczuć raczej przelotnych i przemijających. O jakiej niezmienności można mówić, kiedy dzisiaj kochacie się w jednym, a za miesiąc znowu w innym? O jakiej stałości uczuć i pewnoś­ci wyboru można mówić w miłości kilkunastolatek, która najczęściej sama nie jest stała ani pewna? Trzeba oczy­wiście przestrzegać pewnych przyjętych zwyczajów wy­tworzonych w Waszym środowisku, uwzględniać, co wy­pada, a czego nie wypada robić dziewczynie czy chłopcu kochającym się czy'„chodzącym z sobą". Unikałbym raczej używania aż tak wielkich słów, obciążonych wiekowym balastem tradycji, jak „wierność" i „zdrada", proponując C3 zamiast tych określeń słowa zaczerpnięte z języka kole­żeńskiego, jak „lojalność" i „nielojalność", lub też z ję­zyka sportowego — nazywając jakieś postępowanie „fair", a inne „nie fair" *.

Cytat Dnia!

“Ponieważ piszę dla dziewcząt zarówno ze wsi, jak i z miast, dla tych, które już dużo wiedzą na ten temat (choćby z lektury), jak i dla tych, które o tym nie wiedzą nic lub prawie nic, nie uniknę tego, iż część informacji wyda się wielu z Was nazbyt elementarna i oczywista. Znajdą się jednak na pewno i takie wiadomości, o których nie słyszałyście. Przywiązuję do tej książeczki wielką wagę. Nie ma bo- wiem przesady w stwierdzeniu, że decydujący wpływ na styl miłości i kształt życia płciowego wywierają kobiety, a nie mężczyźni. A jest tak dla tej prostej przyczyny, że miłość, życie płciowe i stanowiące jego ukoronowanie ma­cierzyństwo stanowią właśnie powołanie kobiety. Kobiety też o wiele głębiej niż mężczyźni przeżywają każde niepo­wodzenie i klęskę w tej dziedzinie. Dlatego powinny już na początku drogi życiowej być świadome swoich w tej dziedzinie możliwości, swoich obowiązków i uprawnień.”