Kobieta
Czy to prawda, że małżeństwo zmienia kobietę?
Oczywiście, małżeństwo stwarza zupełnie nową sytuację dla kobiety, nakłada na nią wiele nowych obowiązków. W wyniku małżeństwa kobieta musi przestać zajmować się tylko sobą, musi myśleć o mężu, a potem o dzieciach. To wszystko musi ją zmienić, podobnie jak małżeństwo zmienia mężczyznę. Z wielu dawnych swobód i przyjemności kobieta musi zrezygnować, ale za to odkrywa nowe radości i przyjemności z posiadania domu, męża, dzieci, ze stabilizacji i stopniowej realizacji swoich życiowych marzeń i pragnień. I dopóki chodzi o takie zmiany, że kobieta poważnieje, zmienia zainteresowanie i tryb życia w związku z nową sytuacją, tak długo jest wszystko w porządku. Gorzej, jeśli kobieta, wyszedłszy za mąż, zmienia się w ten sposób, iż. uważa, że już na nic nic ma czasu, że o wiele rzeczy nie potrzebuje dbać. Piękna i „zadbana" przed małżeństwem, teraz zaniedbuje swój wygląd, urodę i strój, cały dzień nieraz chodzi w starym szlafroku po mieszkaniu. Przestaje chodzić do kina i teatru, czytać książki, a w wyniku tego cofa się intelektualnie. Takie kobiety same sobie gotują wiele kłopotów małżeńskich. Stają się coraz mniej atrakcyjne dla męża, który łatwo może zacząć szukać uroków u innych kobiet. Jeśli do tego żona zaniedba jeszcze mieszkanie, okaże się flejtuchem w kuchni i w całym gospodarstwie, może tym rychło sprawić, że mąż zacznie unikać przesiadywania w domu i znikać na popołudnia, wieczory, a później i na noce. Małżeństwo nie oznacza bowiem ani dla żony, ani dla męża zwolnienia z obowiązku ciągłego zdobywania się nawzajem. Nie może prowadzić do uznania, że przez sam fakt zawarcia ślubu ma się go (ją) na pewno i na zawsze. Przez wszystkie lata swego trwania małżeństwo musi przedstawiać wartość i ważność dla obojga' małżonków, musi zawierać tym więcej elementów pozytywnych, im więcej obowiązków i trudów od nich wymaga. Dlatego też starania wymaga zarówno erotyczna strona małżeństwa (której waga zresztą z biegiem lat nieuchronnie maleje), jak też kultura współżycia w rodzinie. Powstaje wtedy poczucie sukcesu życiowego, znajdującego wyraz w osiąganiu przez małżonków wspólnych celów domowych (mieszkanie, meble, samochód, zdrowe dzieci, atrakcyjne urlopy itd.), jak i społecznych oraz zawodowych (podnoszenie wykształcenia, awans w zawodzie, oznaki uznania za pracę polityczną czy społeczną itp.). Oboje małżonkowie muszą czuć, że małżeństwo pomaga im, że jest siłą napędową ich życia, a nie uciążliwym balastem i hamulcem. Bardzo wiele zależy tutaj właśnie od mądrości kobiety, która jest głównym twórcą atmosfery domu.“Ponieważ piszę dla dziewcząt zarówno ze wsi, jak i z miast, dla tych, które już dużo wiedzą na ten temat (choćby z lektury), jak i dla tych, które o tym nie wiedzą nic lub prawie nic, nie uniknę tego, iż część informacji wyda się wielu z Was nazbyt elementarna i oczywista. Znajdą się jednak na pewno i takie wiadomości, o których nie słyszałyście. Przywiązuję do tej książeczki wielką wagę. Nie ma bo- wiem przesady w stwierdzeniu, że decydujący wpływ na styl miłości i kształt życia płciowego wywierają kobiety, a nie mężczyźni. A jest tak dla tej prostej przyczyny, że miłość, życie płciowe i stanowiące jego ukoronowanie macierzyństwo stanowią właśnie powołanie kobiety. Kobiety też o wiele głębiej niż mężczyźni przeżywają każde niepowodzenie i klęskę w tej dziedzinie. Dlatego powinny już na początku drogi życiowej być świadome swoich w tej dziedzinie możliwości, swoich obowiązków i uprawnień.”