Reklama

Miłość

Przyjaźń

Zachowanie

Małżeństwo

Ginekolog

Częste pytania


Co to jest miłość platoniczna i czy taka wogóle istnieje?

Miłość platoniczna, to potoczna nazwa dla tzw. miłości idealnej, czyli pozbawionej elementów zmysłowyoh, sek­sualnego pożądania. Ci, którzy pytają o możliwość istnie­nia miłości platonicznej , mają na myśli zapewne wątpli­wość, czy może istnieć miłość mężczyzny i kobiety całko­wicie wolna od elementów upodobania fizycznego, wolna od pożądania i wywołanych przez nie stanów psychicz­nych, jak też działań seksualnych. Inaczej mówiąc, czy może istnieć miłość całkowicie „odseksualizowana", w któ­rej uczestniczą tylko czyste uczucia, bez udziału zmysłów. Najpierw trzeba wykluczyć pewną wieloznaczność sa­mego pojęcia miłość. Mówimy o „świętej miłości kochanej Ojczyzny" lub o wielkiej miłości matki do syna, wreszcie o miłości człowieka do Boga, a także o miłości Romea do Julii, czy Mickiewicza do Maryli. Nie ulega wątpliwości, że miłość do ojczyzny, do Boga, czy do matki jest wolna od pożądania zmysłowego, od pierwiastków seksualnych. Nikt jednak nie nazwie tych uczuć miłością platoniczna, jako że o miłości platonicznej mówimy tylko tam, gdzie brak jest pierwiastków zmysłowych, choć mogłyby one występować Tymczasem w odniesieniu do ojczyzny, Boga czy matki seksualne odruchy człowieka z reguły nie mają miejsca. Wydaje się, że tym właściwym znaczeniem mi­łości określamy głęboką więź uczuciową, duchową i zmy­słową, jaka powstaje między mężczyzną i kobietą. A wszystkie pozostałe znaczenia mają charakter przenośni. Zastanawiając się więc nad miłością platoniczna, która Was tak bardzo interesuje, będziemy mówili wyłącznie o miłości dwojga ludzi z krwi i kości, chłopca i dziewczy­ny, mężczyzny i kobiety. Czy miłość platoniczna istnieje? Oczywiście tak. Gdy pisałem o różnych odmianach miłości związanych z różnym wiekiem człowieka, widziałyście, że dojrzewanie emocjo­nalne dokonuje się stopniowo, więc także zdolność do mi­łości wykształca się powoli i stopniowo. Na pewno miłość dzieci i kilkunastolatków jest i powinna być platoniczna, ale w pewnym szczególnym sensie, w tym mianowicie, że dzieci i bardzo młodzi chłopcy i dziewczęta nie tylko nie posuwają się do działań seksualnych, ale nieraz i nie uzmysławiają sobie w ogóle erotycznego i seksualnego tła albo podtekstu ich gorącego upodobania i uwielbienia dla drugiej osoby. Nie znaczy to, że w ich dziecięcej mi­łości nie ma pierwiastka erotycznego, on jest, ale nieświa­domy i nie ujawniający się na zewnątrz. W Waszym wie­ku, około lat 13—15, ten podtekst czy tło zmysłowe staje się coraz wyraźniejsze i bardziej świadome. Poja­wiają się pieszczoty, pocałunki, słowa o wyraźnym zabar­wieniu erotycznym. Ale i w tym wieku normą jest plato-niczność pierwszych młodzieńczych miłości, zarówno w sensie braku pełnego współżycia płciowego, a nawet istnienia wyraźnych oporów psychicznych na samą myśl. o ewentualnym współżyciu płciowym z osobą, którą się kocha. Tak więc w gruncie rzeczy wszyscy ludzie zaczynają od miłości plalonicznej. Co więcej, wszystkie dojrzałe uczucia miłosne ludzi dorosłych przechodzą także dłuższą lub krótszą fazę w pewnym sensie platoniczna. Każde bo­wiem uczucie od początku do osiągnięcia pełni rozwija się. Rozwój ten musi trwać dość długi okres czasu, zanim ludzi połączy pełna jedność uczuciowa, umysłowa i fi­zyczna. , Jeżeli dwoje ludzi w pełni dorosłych, po przejściu wszystkich normalnych faz rozwoju ich uczuć; rezygnuje świadomie z tego ostatniego spełnienia także fizycznej strony ich miłości (czy to w małżeństwie czy w jakimś wartościowym, trwałym związku miłosnym), to dopiero wtedy platoniczność uczuć wydaje się okaleczeniem ich miłości i staje się zjawiskiem niepokojącym psychologa i psychiatrę. Czynnik seksualny bowiem w miłości ludzi całkowicie dojrzałych nie jest czynnikiem jedynym ani głównym, ale istotnym, należącym do pełnej natury czło­wieka i miłości. Strona fizyczna kontaktu płciowego nie wyczerpuje treści miłości, lecz należy do niej, i jeśli brak strony fizycznej mimo spełnienia wszelkich innych wa­runków (pełna dojrzałość fizyczna, uczuciowa, społeczna i moralna dwojga osób), to miłość „platoniczna" nabiera posmaku czegoś może pięknego, ale chorobliwym pięknem sztucznych kwiatów. . Potrzeby seksualne człowieka są równie ważne jak wszelkie inne. Długotrwałe ich niezaspokojenie w wieku dojrzałym wywołuje szereg napięć i konfliktów nerwo­wych, rujnujących zdrowie psychiczne jednostki. Miłość najwłaściwiej pozwala zaspokajać te potrzeby, toteż mi­łość oderwana od życia płciowego na stałe i na zawsze, wy­daje się czymś niekompletnym. Kończąc, podsumujmy przedstawione wywody: miłość platoniczna w Waszym wieku jest zjawiskiem normal­nym. Wręcz niedobrze byłoby, gdyby kikunastoletni chłopcy czy dziewczęta nie przechodzili okresów takich platonicznych miłości. Nie trzeba-jednak na modelu prze­żywanej przez Was obecnie platonicznej miłości kształto­wać wizji swojej przyszłej miłości dojrzałej. Nie należy wyrzekać się wizji miłości pełnej pod względem psychicz­nym i fizycznym, ale nie należy też starać się skrócić okres miłości platonicznych, by przechodzić od razu do bardziej dojrzałych i pełnych związków między mężczyzną i kobietą. Na wszystko w życiu przychodzi czas i najlepiej jest, kiedy odbywa się to w rezultacie normalnego r,ozwoju i gromadzenia doświadczeń życiowych. Każde sztuczne przyspieszenie lub opóźnienie tych procesów przynosi więcej szkody niż pożytku.

Cytat Dnia!

“Ponieważ piszę dla dziewcząt zarówno ze wsi, jak i z miast, dla tych, które już dużo wiedzą na ten temat (choćby z lektury), jak i dla tych, które o tym nie wiedzą nic lub prawie nic, nie uniknę tego, iż część informacji wyda się wielu z Was nazbyt elementarna i oczywista. Znajdą się jednak na pewno i takie wiadomości, o których nie słyszałyście. Przywiązuję do tej książeczki wielką wagę. Nie ma bo- wiem przesady w stwierdzeniu, że decydujący wpływ na styl miłości i kształt życia płciowego wywierają kobiety, a nie mężczyźni. A jest tak dla tej prostej przyczyny, że miłość, życie płciowe i stanowiące jego ukoronowanie ma­cierzyństwo stanowią właśnie powołanie kobiety. Kobiety też o wiele głębiej niż mężczyźni przeżywają każde niepo­wodzenie i klęskę w tej dziedzinie. Dlatego powinny już na początku drogi życiowej być świadome swoich w tej dziedzinie możliwości, swoich obowiązków i uprawnień.”