Reklama

Miłość

Przyjaźń

Zachowanie

Małżeństwo

Ginekolog

Częste pytania


W jakim wieku dziewczyna może zaczynać życie płciowe?

Jest to ważne, a jakże trudne pytanie, jeżeli mamy na nie udzielić dokładnej odpowiedzi. Co prawda, pisząc dla dziewcząt, mam nieco ułatwione zadanie niż wówczas, kiedy pisałem odpowiedź dla chłopców. Spytacie, dlacze­go? Otóż dlatego, że pytanie to w formie kategorycznej i natrętnej staje przed dziewczyną później niż przed chłop­cem, mimo że dziewczęta — jak pisałem poprzednio — dojrzewają o dwa lata wcześniej niż chłopcy. Na skutek odmiennej budowy ciała (ich narządy płciowe znajdują się na zewnątrz i często podlegają czysto mechanicznym pobudzeniom), a także odmiennej psychiki seksualnej, są oni od początku dojrzewania jakby ,,podminowani" płciowo, łatwo się podniecają; cechuje ich silny pęd sa­moistny do szukania rozładowania seksualnego; częsty i przedłużający się stan podniecenia męczy ich i drażni. Dziewczęta w wieku dojrzewania myślą i marzą nie o przeżyciach seksualnych, ale o miłości, a sama myśl np. o dotykaniu ich części płciowych albo o stosunku płciowym napawa je nieraz niechęcią i odrazą. Dzieje się tak, bo ko­bieta uczy się przeżywania rozkoszy płciowej dopiero po rozpoczęciu życia płciowego, ona musi zostać- ..rozbudzona seksualnie" — nieraz dopiero w wyniku wielomiesięczne­go pożycia małżeńskiego; natomiast mężczyźni są rozbu­dzeni już od pierwszej zmazy nocnej i uczą się doznawać rozkoszy płciowej także wtedy, kiedy z nikim nie nawią­zali intymnych stosunków płciowych. Dlatego też młodzi chłopcy szukają w seksie sposobu na rozładowanie swojego napięcia i podniecenia seksualnego, młode dziewczęta zaś szukają w tym wieku czułości i mi­łości, opiekuństwa i rycerskości ze strony chłopców, marzą o tym, aby ,,być kochaną i kochać", a nie o tym, żeby od­bywać z kimś stosunki płciowe i rozładowywać napięcie, którego w takim natężeniu jak chłopcy nie przeżywają. To jest przyczyna, dla której postulat Waszych rodzi­ców, abyście czekały z rozpoczynaniem życia płciowego do małżeństwa, jest o wiele realniejszy niż w odniesieniu do chłopców, gdyż. ci mają znacznie więcej pokus uwarunko­wanych fizjologicznie, anatomicznie, a także psychologicz­nie, i tendencję do wcześniejszego przekraczania tego progu. Na ogół też (wyjąwszy pewne szczególne przypadki), ilekroć, młoda dziewczyna decyduje się przed małżeń­stwem na współżycie płciowe, dzieje się to nie na skutek żywo odczuwanej przez nią samą potrzeby, ale pod wpły­wem nalegań ukochanego chłopca (,.dla jego dobra"), albo z ciekawości („żeby zobaczyć, jak to jest naprawdę"), wreszcie dla mody („bo to staroświeckie czekać aż do ślu­bu") itp. Trzeba powiedzieć, że z punktu widzenia interesów ży­ciowych dziewczyny i jej sposobu przeżywania spraw seksualnych, rozpoczynanie życia płciowego dopiero z mę-żem lub przynajmniej z przyszłym mężem ma szereg wa­lorów. Pomijam już, że nie grożą wtedy powikłania z przedmałżeńską ciążą, ale dla dobrego samopoczucia dziewczyny i jej pełni szczęścia potrzebna jest pewność posiadania osoby ukochanej, jako że kobiety są skłonne w dziedzinie związków miłosnych do trwałości i wyłącz­ności, podczas gdy mężczyźni bardziej do zmienności i no­wości wrażeń. Takiej pewności i poczucia bezpieczeństwa nie ma, kiedy partner jest przypadkowy, „zielony", wręcz przeciwnie, jest prawie pewność, że po kilku miesiącach znudzi się on i odejdzie. Niebezpieczeństwo to jest tym groźniejsze, że jeśli w wyniku współżycia dziewczyna dozna rozbudzenia seksualnego, to wybuchnie pod adre­sem przypadkowego chłopca uczuciem gorącej i dojrzalej, pełnej kobiecej miłości. Ten tymczasem, szukając tylko okazji do wyżycia się i rozładowania męczącego napięcia, porzuci ją bez wahania właśnie wtedy, kiedy miłość jej osiągnie najwyższe natężenie. W ten sposób już na wstępie swojego życia erotycznego dziewczyna przeżyje ciężki dra­mat miłosny, pełen nieprzespanych nocy i przepłakanych godzin, podczas gdy po nim cała taka historia „spłynie jak woda po kaczce". Wreszcie ryzykiem, które trzeba brać pod uwagę, jest również to, że przyszły mąż, który dopiero za lat kilka 'jawi się na drodze życia, nie będzie chciał pogodzić się Z faktem, że jego ukochana przeżyła swe pierwsze porywy miłosne w ramionach innego mężczyzny,'i będzie z tego tytułu robił jej całymi latami wyrzuty i sceny (patrz od­powiedź na następne pytanie). 2 tego, co tu napisałem, nie wynika bynajmniej, iż po­tępiam kobiety, które rozpoczynają życie płciowe przed ślubem, tylko wykazuję, że ryzyko takiej decyzji w naszej obyczajowości seksualnej i małżeńskiej jest znacznie większe dla dziewcząt niż dia chłopców. Dlatego też, gdy­bym chciał odpowiedzieć na pytanie, kiedy dziewczyna może zacząć życie płciowe, udzieliłbym odpowiedzi nie wprost, ale pośredniej: Można zacząć życie płciowe wtedy, ki;jdy, po pierwsze ukończony został rozwój fizyczny i seksualny, co objawia się zakończeniem wzrostu, w pełni kobiecą budową ciała i regularnym miesiączkowaniem, a po drugie, kiedy został osiągnięty odpowiedni poziom dojrzałości psychicznej i moralnej, tak że dziewczyna nie traktuje spraw seksual­nych jako zabawę, lecz jako' podjęcie poważnych zobowią­zań moralnych wobec partnera, a przede wszystkim wobec dzieci, które mogą się z takiego związku począć. Można zacząć życie płciowe wtedy, gdy dziewczyna sa­ma odczuwa żywe pragnienie i konieczność tego, czuje, że to ,,musi się stać" (ale nie -dla głupiej ciekawości, mody, czy z powodu namowy chłopca). Można zacząć życie płciowe wtedy, kiedy uczucie, które łączy Cię z partnerem jest tak silne i gorące, że czujesz, iż warto w imię tego ponieść te wszystkie ewentualne ryzyka i niedogodności, o których była mowa. Warunek pierwszy jest bardzo zindywidualizowany, ja­ko że są dziewczęta w pełni dojrzałe w tym sensie w wie­ku lat 16, i inne, jeszcze całkiem „zielone", niedojrzałe w wieku lat 20. Jeśli żaden splot okoliczności życiowych nie czyni spra­wy „pierwszego razu" rzeczą nieuniknioną, wtedy, minio osiągnięcia dojrzałości fizycznej i psychicznej, warto (na pewno warto!) poczekać z rozpoczęciem życia płciowego na spotkanie człowieka, z którym zechce się podzielić w małżeństwie całe dalsze, życie i z którym zechce się wydać na świat dzieci, co jest najważniejszym celem Twojego powołania w dziedzinie płci i miłości.

Cytat Dnia!

“Ponieważ piszę dla dziewcząt zarówno ze wsi, jak i z miast, dla tych, które już dużo wiedzą na ten temat (choćby z lektury), jak i dla tych, które o tym nie wiedzą nic lub prawie nic, nie uniknę tego, iż część informacji wyda się wielu z Was nazbyt elementarna i oczywista. Znajdą się jednak na pewno i takie wiadomości, o których nie słyszałyście. Przywiązuję do tej książeczki wielką wagę. Nie ma bo- wiem przesady w stwierdzeniu, że decydujący wpływ na styl miłości i kształt życia płciowego wywierają kobiety, a nie mężczyźni. A jest tak dla tej prostej przyczyny, że miłość, życie płciowe i stanowiące jego ukoronowanie ma­cierzyństwo stanowią właśnie powołanie kobiety. Kobiety też o wiele głębiej niż mężczyźni przeżywają każde niepo­wodzenie i klęskę w tej dziedzinie. Dlatego powinny już na początku drogi życiowej być świadome swoich w tej dziedzinie możliwości, swoich obowiązków i uprawnień.”