Kobieta
Czy może powstać prawdziwa miłość „od pierwszego wejrzenia"?
Pytanie to trochę na wyrost. Wspomniałem już poprzednio, że w Waszym wieku nie zdarza się jeszcze prawdziwa miłość, jeśli przez to rozumieć głęboką i trwałą więź uczuciową, która jest zdolna sprostać różnym przeciwnościom i trudnościom życiowym, a także skłonna podjąć wszystkie obowiązki, jakie miłość na ludzi nakłada. Przechodzicie dopiero „przedszkole miłości" i takie miłości jak Wasza rzeczywiście często się rodzą w wyniku jednego wspólnego spaceru albo jednego tańca. Sprawa jest zresztą bardzo indywidualna i u poszczególnych dziewcząt przebiega różnie. Niektóre zakochują się najczęściej w chłopcach obcych, których przedtem nie znały, inne raczej w tych,, których znają od dawna, ale przez szereg lat widziały w nich tylko kolegów z tej samej szkoły, aż któregoś dnia — nie wiadomo dlaczego — dostrzegają w nich chłopców, którzy mogą stać się obiektem sympatii, z którymi można „chodzić"... Wybiegając myślą w przyszłość, mówiąc o tej prawdziwej, dojrzałej miłości, która Was dopiero czeka, trzeba, powiedzieć, że wypadki pawdziwej miłości, będącej tworem kilkutygodniowej znajomości lub jednorazowego spotkania, tzw. miłości od pierwszego wejrzenia, zdarzają się nader rzadko, jako wynik ślepego trafu. W miłości przecież gra rolę nie tylko samo podobanie się zewnętrzne (bo ktoś jest ładny, Uroczy), ale i upodobanie w cechach charakteru, w dążeniach życiowych, ideałach danego człowieka, w jego postępowaniu i stylu bycia, nastroju. Tego wszystkiego nie można poznać i polubić w ciągu kilku tygodni znajomości, a tym bardziej od pierwszego wejrzenia. Może się oczywiście zdarzyć, że osoba, która wywarła na kimś takie piorunujące wrażenie, również po dłuższym i bliższym poznaniu zasłuży na szacunek, miłość i upodobanie także ze względu na walory umysłu i charakteru. Prawdopodobieństwo trafienia jest jednak tutaj niewielkie, chyba takie jak w toto-lotku. O wiele częściej zdarza się, że gdy pryśnie pierwsze oczarowanie, pod ponętnym opakowaniem znajduje się treść nader przeciętna lub wręcz niesmaczna. Prawdziwe uczucia — tak jak dobre wino — dojrzewają długo. Jeden z podstawowych uroków miłości polega między innymi na tym, że ludzie, kochając się i postępując naprzód w miłości, poznają się nawzajem coraz lepiej, odkrywają coraz to nowe, piękne i wartościowe cechy osobowości drugiego człowieka. Dzięki temu zadzierzga się między nimi coraz więcej nici i więzów, wśród których pożądanie płciowe i upodobanie fizyczne stanowi tylko jeden z wielu łączników, i to bynajmniej nie najważniejszy. Ten czas jest niezbędny dla dojrzewania prawdziwej miłości, ze względu nie tylko na potrzćbę dokładnego wzajemnego poznania się, lecz także na nie mniej ważną potrzebę dopasowania się do siebie przez upodobnianie swoich poglądów, zwyczajów, zainteresowań i dążeń życiowych. Na tym polega wielkie znaczenie prawdziwej miłości, iż rzeźbi ona potężnie osobowość dwojga kochających się, zmienia ich charakter, wolę, przekonania, wytycza nowe cele w życiu, nadaje nową treść ich wspólnemu działaniu. Prawdziwa miłość, upodobniając do siebie kochających się ludzi, jednocześnie przetwarza ich, przeobraża. Tego wszystkiego nie ma oczywiście w krótkotrwałych związkach, w których cała treść miłości znajduje wyraz tylko powierzchowny, czysto fizyczny. Jak pisałam już wcześniej, dla kobiety najważniejszy jest problem miłości jako podstawy małżeństwa. A przecież dla kobiety wybór właściwego kandydata na męża jest jeszcze ważniejszy, bo wybierając go, wybiera również ojca swoich przyszłych dzieci. Cóż z tego, że ktoś jest wspaniałym kochankiem, jeśli okaże się złym ojcem dla dzieci? Co z tego, że sprawia mu przyjemność dzielenie radości współżycia z kobietą, jeśli nie zechce dzielić trudów i odpowiedzialności związanych z wychowywaniem dzieci? Czy ma on zadatki na dzielnego opiekuna i obrońcę rodziny? Czy można na niego liczyć w trudnych chwilach, w niepowodzeniach, w chorobie? Oto rzeczy nie mniej ważne dla kobiety od wdzięku, urody i męskości kandydata. Rzeczy, które można poznać dopiero w dłuższym czasie znajomości, sympatii, „chodzenia ze sobą" i miłości. Nawet w Waszych krótkotrwałych sympatiach i przemijających miłościach na pewno zauważyłyście nieraz zmiany, jakie w Waszym samopoczuciu, poglądach i zachowaniu powstawały w wyniku serdeczniejszego obcowania z jakimś chłopcem. Nieraz mówiłyście o jakiejś koleżance: „Ale ją ta jej sympatia zmieniła, że poznać jej nie można". Wyobraźcie sobie teraz wpływ związków uczuciowych o wiele głębszych, silniejszych i długotrwałych, a zrozumiecie, dlaczego rodzice i wychowawcy tak wielką wagę przywiązują do wyboru Waszego obiektu miłości, jakiego kiedyś dokonacie. Wiedzą oni,-że wybierając sobie ukochanego, który w przyszłości zostanie Twoim mężem, wybierasz sobie jednocześnie w dużym stopniu swój przyszły los i samą siebie — taką, jaką staniesz jsię w wyniku współżycia z nim.“Ponieważ piszę dla dziewcząt zarówno ze wsi, jak i z miast, dla tych, które już dużo wiedzą na ten temat (choćby z lektury), jak i dla tych, które o tym nie wiedzą nic lub prawie nic, nie uniknę tego, iż część informacji wyda się wielu z Was nazbyt elementarna i oczywista. Znajdą się jednak na pewno i takie wiadomości, o których nie słyszałyście. Przywiązuję do tej książeczki wielką wagę. Nie ma bo- wiem przesady w stwierdzeniu, że decydujący wpływ na styl miłości i kształt życia płciowego wywierają kobiety, a nie mężczyźni. A jest tak dla tej prostej przyczyny, że miłość, życie płciowe i stanowiące jego ukoronowanie macierzyństwo stanowią właśnie powołanie kobiety. Kobiety też o wiele głębiej niż mężczyźni przeżywają każde niepowodzenie i klęskę w tej dziedzinie. Dlatego powinny już na początku drogi życiowej być świadome swoich w tej dziedzinie możliwości, swoich obowiązków i uprawnień.”