Kobieta
Czy w naszym wieku (np. 15 lat) można przeżyć już dojrzałą i prawdziwą miłość, czy też są to zawsze namiastki?
Nie wydaje się, żeby słowo ..namiastki" było tutaj dobrze użyte. Oznacza ono, że coś jest nieprawdziwe, zastępcze, a tymczasem Wasze pierwsze sympatie, flirty i miłości są prawdziwe, tylko że przemijające i nietrwałe (porównaj odpowiedź na pytanie 2). Nie wiem. czy słyszałyście o tym, że młode drzewka przez pierwsze lata życia kwitną, ale nie owocują, zrzucając kwiecie, zanim powstanie zalążek owocu. Coś podobnego jest z pierwszymi młodzieńczymi miłościami. Czy nie zdarza się głęboka i prawdziwa miłość także w Waszym wieku? Zdarza się, ale trzeba też z góry powiedzieć, że jest to wielka komplikacja w życiu dziewczyny i raczej klęska niż szczęście. W dzisiejszych czasach całe życie zależy od należytego wyzyskania życia przed 18. rokiem, jeśli się nie studiuje, a przed 23., jeśli się studiuje, i wtedy wielka, poważna miłość staje się nieraz przeszkodą dja ważnych celów życiowych (jak zdobycie zawodu, wykształcenia, pozycji społecznej itp.). Jeśli związek taki nie zakończy się małżeństwem, wtedy już na wstępie życia następuje dramatyczne, ciężkie przeżycie, bo każdy koniec wielkiej, i prawdziwej miłości jest dramatem w życiu kobiety. Jeśli zaś skończy się małżeństwem w wieku lat 16 (minimalnym- prawnie dozwolonym), to na barki młodziutkiej dziewczyny, zanim zakosztowała życia, zanim użyła naprawdę młodości, walą się obowiązki związane z małżeństwem, prowadzeniem domu, pielęgnowaniem niemowląt, wychowywaniem dzieci. Inne koleżanki jeszcze się bawią, uprawiają sporty, wyżywają się w klubach i organizacjach, uczą się, studiują, a ona biedaczka, sprząta i gotuje, wozi dziecko na spacery, trapi się wiązaniem końca z końcem w budżecie domowym itd. itd. Nie raz i nie dwa, patrząc z zazdrością na rówieśniczki, westchnie żałośnie: „I co ja właściwie miałam z życia?". Rzecz więc nie polega na tym, że mając lat 15, nie można przeżyć prawdziwej i dojrzałej miłości, lecz na tym, że tego robić raczej nie warto. Oczywiście, kiedy taka miłość zjawi się bez żadnych starań ani zabiegów dziewczyny, nie ma na to rady, gdyż ma ona charakter klęski żywiołowej. Chodzi jednak o to, żeby jej nie prowokować, nie stwarzać okazji do niej własnymi staraniami i zabiegami. Dlatego właśnie namawiam Was w tej książce do cierpliwości i powściągliwości w tym zakresie, bo wiem, jak wielkie spustoszenia potrafi poczynić w życiu nastolatki miłość pełna i nad wiek dojrzała.“Ponieważ piszę dla dziewcząt zarówno ze wsi, jak i z miast, dla tych, które już dużo wiedzą na ten temat (choćby z lektury), jak i dla tych, które o tym nie wiedzą nic lub prawie nic, nie uniknę tego, iż część informacji wyda się wielu z Was nazbyt elementarna i oczywista. Znajdą się jednak na pewno i takie wiadomości, o których nie słyszałyście. Przywiązuję do tej książeczki wielką wagę. Nie ma bo- wiem przesady w stwierdzeniu, że decydujący wpływ na styl miłości i kształt życia płciowego wywierają kobiety, a nie mężczyźni. A jest tak dla tej prostej przyczyny, że miłość, życie płciowe i stanowiące jego ukoronowanie macierzyństwo stanowią właśnie powołanie kobiety. Kobiety też o wiele głębiej niż mężczyźni przeżywają każde niepowodzenie i klęskę w tej dziedzinie. Dlatego powinny już na początku drogi życiowej być świadome swoich w tej dziedzinie możliwości, swoich obowiązków i uprawnień.”