Kobieta
Co zrobić, żeby podobać się chłopcom?
Całkiem poważna to sprawa, wiadomo bowiem, że każdemu młodemu człowiekowi zależy na uznaniu i popularności w otoczeniu równolatków. Kiedy w 1951 roku w USA pytano na ten temat 100 tysięcy uczniów szkół średnich, okazało się, że aż 50% chłopców i 60% dziewcząt było niezadowolonych ze swego powodzenia i chciało, aby ich bardziej lubiano. Dziewczęta w jeszcze większym stopniu niż chłopcy pragną popularności dla tej przyczyny, że zwyczaje społeczne ograniczają ich inicjatywę w nawiązywaniu znajomości, przyjaźni i sympatii z osobami płci odmiennej. Zbyt długo trwająca niepopularność w gronie rówieśników — nazywana .przez Was brakiem powodzenia — prowadzi u jednych do nieśmiałości i nadmiernej drażliwości, u innych do zachowania aroganckiego, zaczepnego i brutalnego. Nie ma więc nic zdrożnego w pragnieniu, aby nas lubiano, abyśmy się podobały innym, również chłopcom. Oczywiście, muszą istnieć jakieś powody, dla których jedne osoby mają powodzenie, a inne nie, równie oczywiście powody te muszą tkwić... w samych tych osobach. Uczeni wielokrotnie badali czynniki powodzenia, popularności, i doszli do wniosku, że ulegają one zmianie wraz z wiekiem oraz że przedstawiają się inaczej u chłopców niż u dziewcząt. A więc, jakie dziewczęta najbardziej podobają się chłopcom, a jakie nie podobają się im? Według badań socjologów i psychologów, popularność dziewczyny wśród rówieśników zależy przede wszystkim od kilku cech jej osobowości, wpływających na sposób jej zachowania i postępowania wobec nich. I tak np. D. K. Wheeler ustalił, że najważniejszą rolę gra tu ogólny optymistyczny, wesoły i radosny sposób bycia dziewczyny, jej towarzy-skość i koleżeńskość, a dużo mniejszą jej uroda. Od urody chłopcy zdają się cenić bardziej wysportowanie i poczucie humoru (nie obrażać się i nie dąsać o byle co!), a także bardzo im imponuje schludność i gustowność ubioru dziewczyny. Nie cierpią zaś chłopcy takich cech, jak po-nuractwo, drażliwość i kłótliwość, skłonność do intryg i plotek, do robienia scen z byle powodów. Zwróćcie uwagę na tę drugoplanową rolę urody. Obserwując własne otoczenie zauważyłyście na pewno, że niektóre bardzo ładne dziewczęta nie mają powodzenia, a inne, mniej ładne, a nawet brzydule, ale miłe, koleżeńskie i wesołe, są po prostu rozrywane. Jeśli brak urody może znacznie zmniejszać powodzenie dziewczyny, to najczęściej wtedy, kiedy trapiąc się swoim brakiem urody, popada ona w kompleks niższości i staje się niesympatyczna, zaczepna, złośliwa, albo też na odwrót — chowa się jak ślimak w skorupie, odosobnią się od rówieśników. WTidzicie zatem, że od Was zależy w bardzo dużym stopniu, czy macie powodzenie, czy nie. Nie zrzucajcie w-iny za brak powodzenia na niezbyt piękny nos, nieco grubsze nogi czy nierówne zęby. Jeżeli spostrzeżesz, że chłopcy unikają Twojego towarzystwa, że bardzo szybko kończą się znajomości (bo tracisz przy bliższym poznaniu, kiedy inne zyskują), zastanów się nad sobą, nad cechami swojego charakteru, nad swym usposobieniem, kulturą zachowania, sposobem bycia, nad głoszonymi myślami i poglądami, tam na pewno tkwią najważniejsze przyczyny Twoich niepowodzeń. Aby się zmienić pod tymi względami, trzeba popracować nad sobą, a to leży jak najbardziej w Twoich możliwościach.“Ponieważ piszę dla dziewcząt zarówno ze wsi, jak i z miast, dla tych, które już dużo wiedzą na ten temat (choćby z lektury), jak i dla tych, które o tym nie wiedzą nic lub prawie nic, nie uniknę tego, iż część informacji wyda się wielu z Was nazbyt elementarna i oczywista. Znajdą się jednak na pewno i takie wiadomości, o których nie słyszałyście. Przywiązuję do tej książeczki wielką wagę. Nie ma bo- wiem przesady w stwierdzeniu, że decydujący wpływ na styl miłości i kształt życia płciowego wywierają kobiety, a nie mężczyźni. A jest tak dla tej prostej przyczyny, że miłość, życie płciowe i stanowiące jego ukoronowanie macierzyństwo stanowią właśnie powołanie kobiety. Kobiety też o wiele głębiej niż mężczyźni przeżywają każde niepowodzenie i klęskę w tej dziedzinie. Dlatego powinny już na początku drogi życiowej być świadome swoich w tej dziedzinie możliwości, swoich obowiązków i uprawnień.”